Słowniczek

Facebookpinteresttumblrmail

Gdy kupujemy sprzęt audio od handlarza w internecie – czyli wyjaśnienie popularnych pojęć z ogłoszeń aukcyjnych.

  • Nie grzebane – próbowaliśmy ze szwagrem wszystkim: łomem, gumówką i spawarką, ale naprawa się nie powiodła. Potem szwagier przeleciał to karczerem z wierzchu i w środku, żeby wyglądało jak nówka sztuka.
  • Nie sprawdzane – łagodniejsza forma powyższego. Nie wołałem szwagra tylko sam przytrzymałem ucięty kabel urządzenia butem i zwarłem do niego druty na krótko, żeby korków nie wywaliło. Korków nie wywaliło, ale żadna żaróweczka w sprzęcie się nie zaświeciła.
  • Sprzęt chodzi – któryś z powyżej opisanych zabiegów się udał i: zaświeciła się żaróweczka, w głośnikach zaczęło coś buczeć, albo silnik urządzenia zaczął chodzić jak kosiarka.
  • Igła – do środka wpadła igła i coś się sfajczyło, ale obudowa nie kopie.
  • Profesjonalnie zapakowane do transportu – wraz z rozbitym sprzętem otrzymasz zmięty w kulki rocznik gazetek promocyjnych.
  • Nie do pobicia – czegoś takiego w życiu nie widziałeś, a nawet nie domyślałeś się, że może istnieć

Oczywiście zdarzają się fajni, rzetelni handlarze, ale jest ich niewielu.

0 0 vote
Article Rating
Facebook
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments